7 października 2025
Zawsze dostępny = profesjonalny? Prawda czy mit?
Agnieszka Molewska
Agnieszka Molewska

📩153 wiadomości dziennie

📈 +20% w ciągu roku

🕗 Spotkania po 20:00 – wzrost o 16%

📱 33% pracowników online do 22:00

☕️ 20% zagląda do skrzynki w sobotnie/niedzielne przedpołudnie

💻 5% – w niedzielny wieczór.

Tak wygląda współczesny dzień pracy według badania Microsoft „Breaking down the infinite workday”.

I wiecie co? W tym dniu pracy… nie ma już początku ani końca.

W praktyce „zawsze dostepny” oznacza:

  • brak pełnego skupienia, bo zawsze czekasz „na coś” – maila, Teamsa, calla,
  • zniecierpliwienie i poczucie, że nigdy nie kończysz,
  • wypalenie i trudności z regeneracją,
  • urlop, podczas którego i tak kompulsywnie sprawdzasz skrzynkę.

Problem w tym, że pracodawcy często mylą wieczną dostępność z profesjonalizmem.

A to nie to samo. Bycie „zawsze dostępnym” wcale nie oznacza większego zaangażowania – często wręcz przeciwnie.

💡 Co można zrobić, by być efektywnym, ale nie dać się wypalić?

  • Ustal swoje „godziny ciszy” – i komunikuj je otwarcie.
  • Zamiast nieustannej obecności postaw na jakość i priorytetyzację zadań.
  • Wprowadź rytuały kończące dzień pracy – zamknięcie laptopa, spacer, sport.
  • Na urlopie… naprawdę odetnij się. Detoks od maila to nie luksus, to konieczność.

Profesjonalizm to nie ciągłe bycie online.

Profesjonalizm to umiejętność pracy z pełnym skupieniem i dbanie o to, by jutro mieć energię do działania.

Ciekawa jestem – a Wy jak sobie radzicie z presją „zawsze dostępny”?

Macie swoje sposoby na odcięcie się od skrzynki?