2 września 2025
Nie powiem, że teraz nie pracuję… bo co pomyślą?
Agnieszka Molewska
Agnieszka Molewska

Spotykam kandydatów, którzy na rozmowie rekrutacyjnej starają się „przemilczeć” fakt, że obecnie nie mają zatrudnienia. Powód?
Boją się stereotypu: „bez pracy = gorszy kandydat”.

Czas obalić ten mit.
Brak aktualnego miejsca zatrudnienia nie oznacza, że ktoś jest mniej wartościowy, mniej kompetentny czy „spalony” na rynku.
Powodów jest mnóstwo – i często są zupełnie neutralne, a nawet mogą świadczyć na korzyść kandydata:
🔹 zakończenie projektu i przerwa na kolejny krok – świadomy, zgodny z ambicjami i planem rozwoju,
🔹 reorganizacja firmy lub likwidacja stanowiska – redukcje nie zawsze dotykają „najsłabszych”, często obejmują też wysoko wykwalifikowanych specjalistów, których wynagrodzenie jest znaczącym kosztem,
🔹 przerwa na rozwój, szkolenia, studia,
🔹 świadoma decyzja o odejściu z miejsca, które nie dawało satysfakcji.

Paradoks?
Wielu świetnych specjalistów i menedżerów znalazło swoją najlepszą rolę właśnie wtedy, gdy byli między pracami. Mieli przestrzeń, by przemyśleć kierunek kariery, przygotować się do zmiany i wejść w nową firmę z pełnym zaangażowaniem i świeżą energią.

👉 Jesteś kandydatem? Mów wprost o swojej sytuacji.
To, jak o tym powiesz, ma ogromne znaczenie.
Jeśli robisz to z mocą, przekonaniem i pozytywnym nastawieniem, rozmówca odbierze to jako dowód Twojej samoświadomości i odpowiedzialności.
Świadome zarządzanie swoją karierą to Twój atut – pokazuje, że wiesz czego chcesz. To sygnał, że nową firmę wybierasz z przekonaniem, a w nową rolę i zespół wejdziesz bez planu „ucieczki” po kilku miesiącach.

👉 Jesteś pracodawcą? Patrz na kompetencje, potencjał i dopasowanie, a nie na datę końca poprzedniego zatrudnienia.
To, że ktoś jest dziś „pomiędzy pracami”, nie mówi nic o tym, jakim będzie pracownikiem jutro. Kandydat, który otwarcie mówi o swojej sytuacji, daje sygnał, że jest autentyczny. Nie gra roli „idealnego kandydata”, tylko pokazuje siebie takim, jaki jest.  To ktoś, kto świadomie zarządza swoim życiem i podejmuje decyzje spójne ze swoimi wartościami i celami.
Kandydat, który zna siebie i swoje potrzeby, nie podejmuje decyzji pod wpływem chwili. Ryzyko, że za chwilę go nie będzie, jest dużo mniejsze 😉

Szczerość na etapie rekrutacji to inwestycja w trwałą, zdrową współpracę.