🚩Najdroższy błąd kadrowy w firmie często nie jest nietrafioną rekrutacją zewnętrzną. To awansowanie najlepszego specjalisty na managera. I w efekcie… strata dwóch dobrych osób.
Znakomity inżynier.
Najlepszy handlowiec.
Ekspert, który „dowozi” wynik.
Naturalny kandydat na lidera? Niekoniecznie.
Badania Gallupa pokazują, że w 82% przypadków firmy nie wybierają osób z naturalnymi predyspozycjami do roli managerskiej (źródło: Gallup, Why Great Managers Are So Rare)
Co to oznacza w praktyce?
Awansujemy świetnego specjalistę i często … odbieramy mu przestrzeń na to, w czym był najlepszy.
A dodajemy odpowiedzialność za ludzi, konflikty, decyzje personalne i wynik zespołu.
Efekt?
💠spada motywacja,
💠rośnie frustracja,
💠specjalista traci satysfakcję,
💠firma traci wynik.
Błędny awans managerski potrafi kosztować organizację więcej niż nietrafiona rekrutacja zewnętrzna.
Bo przestaje działać nie tylko jedna osoba – zaczyna chwiać się cały zespół.
Lider nie jest najwyższym poziomem specjalizacji w zespole.
Lider odpowiada za wynik innych ludzi.
Dlatego w rekrutacjach managerskich warto patrzeć nie tylko na doświadczenie branżowe. Dużo ważniejsze jest to, jak ktoś podejmuje decyzje, buduje autorytet i bierze odpowiedzialność za wynik zespołu..
A jak jest w Twojej firmie?
Czy liderem zostaje najlepszy specjalista,
czy osoba rzeczywiście najbardziej predysponowana do zarządzania ludźmi?
Bo to często dwie zupełnie różne kompetencje.